W zeszły weekend miałem przyjemność gościć na Canonadzie 2011, imprezie, gali, mającej na celu podsumowanie caałego roku jeżeli chodzi o twórczość Grupy JPT. Miła atmosfera, ciekawi ludzie, upominki i dużo.. drogiego (!) sprzętu, od eLek się roiło.
Na drugi dzień warsztaty, wyjazd do parku miniatur, konkurs, ale o tym następnym razem. Dziś zdjęcia polskiej geishy, która nam towarzyszyła. Pstrykaliśmy w hotelu, na basenie, na zewnątrz.
Jeżeli chodzi o drogie szkiełka, no właśnie..
Przekonałem się, że jednak nie zawsze drogi sprzęt wystarczy aby zrobić dobre, poprawne zdjęcie.
Mianowicie, miałem okazję pobawić się Canonem 50mm 1.2 L, niestety podpięty do mojego 550d, nie zmienia to faktu że od razu ustawiłem przesłonę na 1.2! Przecież od tego jest żeby z niej korzystać. No i tu zaczęły się schody.. weź tu traf ostrością..
Niestety nie jest to takie proste, dlatego większość moich zdjęć jest nieostra, inaczej, jest ostra ,ale nie tam gdzie tego chciałem. A szkło i tak wypas!
1.
2. tutaj 1.8 – od razu lepiej..
3.
4
5.
Dodaj do ulubionych:
Jeden bloger lubi ten wpis.